Wpływ rybołówstwa na środowisko

Rybołówstwo zawsze oddziałuje na środowisko naturalne. Jeśli połowy są nadmierne lub prowadzone w sposób nieodpowiedzialny, wpływ ten jest negatywny i może nieść za sobą katastrofalne skutki. Przykładem takiej sytuacji mogą być nadmierne połowy dorsza w Bałtyku, które miały miejsce w przeszłości i spowodowały  zachwianie równowagi ekologicznej morza.

Ogromnym problemem związanym bezpośrednio z rybołówstwem jest tak zwany przyłów, czyli łapanie w sieci przypadkowych gatunków zwierząt, takich jak morświny, delfiny, foki czy żółwie. Złapane w pułapkę, jaką są dla nich sieci, umierają. Zdarza się to na tyle często, że część z tych gatunków jest z tego powodu zagrożona wyginięciem.

Przyłów, czyli łapanie przypadkowych gatunków zwierząt, stanowi ogromny problem rybołówstwa. (© naturepl.com / Doc White / WWF-Canon)
Przyłów, czyli łapanie przypadkowych gatunków zwierząt, stanowi ogromny problem rybołówstwa. (© naturepl.com / Doc White / WWF-Canon)

Problemem jest także łapanie w sieci młodych ryb, które nie zdążyły jeszcze wydać na świat potomstwa oraz metody połowów niszczące środowisko życia morskich gatunków, takie jak np. trałowanie denne. Metoda ta polega na przeciąganiu sieci przy dnie morskim i przypomina oranie pola. W tym wypadku pola będącego środowiskiem życia tysięcy organizmów.